Alterra Peeling pod prysznic Papaja & Kokos – działa?

Dziś o produkcie z firmy Alterra z Rossmana, która znana jest z kosmetyków  naturalnych.

IMG_8352

Peeling przyciągnął moją uwagę na początku swoim kolorowym opakowaniem, potem ciekawą ceną ( w promocji 7,99zł), a na końcu przyjemnym składem. Spójrzcie:

IMG_8355

 

Jak na produkt pod prysznic – cud, miód i orzeszki. Nie ukrywam też, że liczyłam na wspaniałe wrażenia zapachowe, bo to w końcu Kokos i Papaja :-)

Pierwsze wrażenia

Gdy w końcu udało mi się powąchać  peeling – hmm.. owszem nuty zapachowe, których się spodziewałam, jest kokos, jest i papaja. Delikatnie jednak zalatuje jakąś taką kwaśnawą nutą, co jest niestety typowe dla wielu produktów Alterry. Ok, jest nieźle, zapach ogólnie jest przyjemny, a po kosmetyku naturalnym, bez sztucznych aromatów, też nie ma co się spodziewać cudów. Opakowanie peelingu jest poręczne, praktyczne pod prysznicem, tuba jest miękka produkt łatwo z niej wypływa, nie sprawia żadnych problemów.

Konsystencja peelingu to żelowa zawiesina, taki „glutek”, typowy raczej dla dosyć gęstego żelu pod prysznic. W żelu zawieszone są.. hmm to są chyba po prostu wiórki kokosowe, które pełnią rolę substancji ścierającej martwy naskórek.

 

IMG_8361

 

 

Jak działa?

Stosuję ten peeling już kilka tygodni i prawdę mówiąc – zużyć nie mogę. Pewnie dla tego, że zdradzam go co chwilę z moim ukochanym, cukrowym peelingiem wszechczasów, którego niestety nie udało mu się pobić. Dlaczego?  Głównie z tego powodu, że nie peelinguje, a i przyjemność z jego stosowania jest umiarkowana.  Zapach przyjemny, ale cóż z tego, skoro drobinki ścierające są tak delikatne, że nie czuć ich prawie w ogóle. Po co mi więc peeling, który nie spełnia swojego głównego zadania? Dodam tylko, że naprawdę nie wymagam mocnego złuszczania, mam delikatną skórę i ostre drobiny ścierające są zdecydowanie nie dla mnie – no ale ten peeling to duża przesada w drugą stronę. Używam go po prostu jako żelu pod prysznic  i tu trzeba mu przyznać, że nie wysusza zupełnie mojej przyzwyczajonej  do naturalnych produktów myjących, wrażliwej skóry. Czy kupię ponownie –  na pewno nie, to dla mnie  zupełnie zbędny kosmetyk. Szkoda.

 

 

IMG_8356

 

Jakie są Wasze ulubione peelingi? Wolicie mocne zdzieraki, czy łagodne produkty?

 

 

 

 

2 Comments
  • Srebrola
    Luty 5, 2015

    Blog bardzo ciekawie się zapowiada. Proszę, kontynuuj!

    • admin
      Luty 20, 2015

      Dziękuję bardzo! Rzeczywiście za rzadko tu zaglądam, czas mocniej poświęcić się pasji :-)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *