Golden Rose Velvet Matte Lipstic – Moja Matowa Pomadka nr 1

Witajcie!

Jesienna aura zawsze kojarzy mi się z nasyconymi, głębokimi kolorami i matowym lub satynowym wykończeniem. Stąd matowe pomadki Golden Rose idealnie się w nią wpisują i  są moim absolutnym numerem jeden w jesiennym makijażu. Ponieważ  od dłuższego czasu są dostępne w TopDrogeria.pl mogę Wam zaprezentować wszystkie aktualnie dostępne odcienie i opowiedzieć o swoich ulubieńcach :-)

Za wielbię Pomadki Velvet Matte?

Używałam wielu pomadek matowych, lecz nie znalazłam wśród nich takiej, która spełniłaby moje oczekiwania. Dlaczego? Po pierwsze ogromna większość, z M.A.C. na czele, niesamowicie wysusza usta, a naprawdę nie chce mi się za każdym razem, gdy chcę użyć  matowej pomadki, pamiętać o peelingu i odżywianiu ust. Po drugie, matowe pomadki zwykle rozczarowują konsystencją i sposobem  „zjadania się” z ust – przeważnie  po nałożeniu mają wygląd  gładzi szpachlowej lub skorupy ,  a w trakcie noszenia wykazują tendencje do warzenia się i osadzania w załamaniach  lub tworzą nieestetyczną  linię  na złączeniu ust.  Mimo, że kocham wygląd matowych ust, unikałam matowych pomadek jak ognia, dopóki nie trafiłam na Golden Rose. Od pierwszej recenzji tych szminek przez Katosu, natychmiast zamówiłam kilka sztuk dla siebie, a po pierwszych testach od razu zamówiłam całą kolekcję do sklepu. Oto ich główne zalety:

  • niezwykle  nasycone i głębokie kolory, doskonała pigmentacja (na skórze wyglądają dokładnie tak jak w sztyfcie)
  • kremowa konsystencja, która nie wysusza ust
  • duża trwałość – nawet po „zjedzeniu” pomadki, pigment zostaje na skórze ust
  • pomadka nie warzy się  na ustach, nie tworzy skorupy, ani nie podkreśla suchych skórek
  • przyjemny, delikatny zapach

 

Wszystkie odcienie Velvet Matte Lipstick

Poniższe zdjęcia wykonane są  w świetle dziennym, aby jak najbardziej realnie oddać ich kolorystykę.

Od początku więc  – w pierwszym zestawie znajduje się mój absolutny ulubieniec ze wszystkich kolorów szminek Velvet Matte: 02. Jest to średni , chłodny  róż, który jest odzwierciedleniem naturalnego koloru moich ust, tylko  bardziej wyrazistym i trochę ciemniejszym. To jest kolor, w którym każda dziewczyna wygląda dobrze  – wiem, bo poleciłam go kilku koleżankom, które pokochały go jak ja :-).

Świetny też jest 04 – intensywny róż, bardzo na czasie, świetny do delikatnego makijażu oka, nadaje twarzy świeżości i takiego odmłodzonego wyglądu, często używam go na dzień. Używam również 03, który jest jedynym odcieniem nude, w którym nie wyglądam jak trup ;-) – lubię go bardzo do smoky eye i sztucznych rzęs.

Tutaj muszę wspomnieć o jednej  niefajnej rzeczy, z którą się spotkałam przy tych pomadkach. Na zdjęciu widać, że dwie pomadki mają ścięte czubki – po otwarciu pomadki, okazało się, że sztyft wypadł z oprawki i przykleił się do górnej zatyczki. Bez problemu umieściłam  je z powrotem w oprawce, lekko dociskając i problem więcej nie pojawił się, ale… Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jest to wynikiem tej specyficznej, kremowej i dosyć miękkiej konsystencji szminki, więc coś za coś, ale trzeba się liczyć z tym, że może się coś takiego przytrafić.

IMG_8414

 

Z tego zestawu używam głównie 07 – to odpowiednik wzorcowej 02, tylko sporo jaśniejszy, taki nudziak w odcieniu neutralnego, chłodnego różu. Kolejny ulubieniec – 08, to mój must have imprezowy, doskonały, neonowy  róż, odrobinę chłodniejszy i mocniejszy od 04.

IMG_8418

Odcień, który uwielbiam  na okazje imprezowo – wieczorowe to nr 14. To następny „odpowiednik” 02, tylko ciemniejszy i intensywniejszy, chłodny róż przybiera tu już bardziej fioletowe tony, ale nadal nie wygląda „trupio”, bardzo twarzowy kolor.

Gdybym się nie obawiała nosić czerwieni (zdarza mi się, ale nie często, wydaje mi się,  że nie do końca do mnie pasują), to moim ulubieńcem byłaby 17 – niesamowity kolor nasyconej czerwieni, podbitej  różem, coś pięknego. Zdarzyło mi się użyć tej pomadki, w makijażu ślubnym w stylu glamour i od tamtej pory jestem w nim zakochana. W ogóle muszę przyznać, że czerwienie w tej palecie odcieni są niezwykle udane, a wręcz zachwycające.

Nie można też nie wspomnieć o 13 – przeeepiękny różo – fiolet, mocny i głęboki, świetnie się sprawdzi jako jedyny, mocny akcent makijażu, zarówno na dzień  jak i na wieczór. Pisała o nim jakiś czas temu Callmeblondiee, jako o swoim ulubieńcu.

IMG_8422

Kolejny niezwykły, przepiękny kolor – 20, głęboki burgund, kwintesencja jesiennych makijaży :-)

Bardzo modny ostatnio kolor 24, to neonowa  mieszanka czerwieni i pomarańczu – wszystkie wiemy, że pomarańcze na ustach to niewdzięczne kolory, ciężko je dobrać do karnacji, często też powodują, że zęby wydają się bardziej żółte niż w rzeczywistości. Kolor 24 natomiast jest najwdzięczniejszą pomarańczką jaką zdarzy Wam się używać, wygląda pięknie i świeżo.

Ostatni kolor, którego używam bardzo często, to 26  – to naturalnie wyglądająca brzoskwinia, o neutralnych tonach delikatnie w stronie ciepłych. Doskonale wygląda do prawie każdego dziennego makijażu.

IMG_8425

 

IMG_8430

Podsumowując – ja bez tych pomadek nie mogę żyć ;-) Mają wszystko co matowa pomadka mieć powinna, a dodatkowo kosztują tak mało, że to aż niewiarygodne – w TopDrogeria.pl tylko 9,90 zł. Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się, ile kosztuje wyprodukowanie dobrego kosmetyku  kolorowego, skoro tak świetne można dostać za grosze, i ile zarabiają na nich marki selektywne, których szminka kosztuje ponad  100 zł.

Na pewno kolejnym kolorem, który wypróbuję (może niekoniecznie na sobie, ale do  jakiejś sesji  zdjęciowej na pewno), będzie odcień, który zachwycił mnie od razu po otwarciu opakowania – 23, wspaniały, kasztanowy brąz.

Dajcie znać, czy macie wśród Velvet Matte swoje ulubione odcienie i jak się u Was sprawują – dałyście  się ponieść szaleństwu wokół tych szminek?

 

5 Comments
  • Srebrola
    Luty 5, 2015

    Właśnie takiej recenzji szukałam! Dziękuję!

  • admin
    Luty 20, 2015

    proszę bardzo! i służę gdybyś potrzebowała jakiejkolwiek porady w doborze odcienia :-)

  • Renata
    Luty 26, 2015

    No proszę. Autor plus 5.

  • Justyna
    Sierpień 12, 2015

    Ohhh, jaki świetny post! <3
    A tak spytam nieśmiało: będzie możliwy post o konturówkach odpowiadającym poszczególnym kolorom…? Chociaż niktóryyym! *u* Proszęę :D

    • admin
      Listopad 11, 2015

      Dziękuję – Świetny pomysł! Na pewno będzie :-)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *